Ember Sword miało być dowodem, że MMO i blockchain mogą współistnieć bez inflacji pay to win i wymuszonego grindu pod tokeny. Po siedmiu latach prac serwery zgasły w maju 2025 roku. Powód był jeden - brak finansowania. To nie jest tylko historia jednego projektu, ale prawdziwa lekcja o zderzeniu obietnic Web3 z realiami budowy MMO, gdzie silnik, sieć i ekonomia muszą działać jak szwajcarski zegarek, a nie jak prowizoryczny twór. Projekt narodził się w So Couch Studios, później Bright Star Studios. Twórcy chcieli stworzyć sandboksowe MMORPG w przeglądarce z ekonomią opartą na NFT. Po latach testów gra trafiła do early access w grudniu 2024 roku, ale już w maju 2025 ogłoszono jej zamknięcie. Discord wyczyszczono, a stronę zastąpiła nota pożegnalna.

Skala oczekiwań inwestorów zainteresowanych nowym projektem była ogromna. W 2021 roku ponad 35 tysięcy osób aplikowało o 6 tysięcy działek, deklarując popyt wart 203 miliony dolarów. Choć nie przełożyło się to na realny przychód, hype przyciągnął inwestorów i influencerów. Faktyczne finansowanie było jednak znacznie mniejsze - kilka milionów dolarów od funduszy VC i kilkanaście milionów z działek. Projekt żył liczbą 203 milionów, podczas gdy realne środki były wielokrotnie mniejsze.
Od strony technologii postawiono na własny silnik, rezygnując z Unity. Blockchain zmieniano kilkakrotnie: Polygon, Immutable X, wreszcie Mantle. W 2024 roku uruchomiono token EMBER. Miał usprawnić gospodarkę gry i mikropłatności, ale każda migracja obciążała graczy koniecznością przenoszenia aktywów i zjadała zaufanie. Testy pokazały to, co deweloperzy MMO powtarzają od lat - szkielet gry to dopiero początek. Brakowało głębi systemów, a recenzje wskazywały, że do spełnienia obietnic Web3 droga była daleka. Token i grafika nie mogły zastąpić lat iteracji. Kulminacja nastąpiła w maju 2025. Studio ogłosiło, że nie zdobyło nowych środków i kończy prace. Gracze zostali bez jasnych informacji o losie tokenów oraz powiązanych z nimi aktywów NFT, a część z nich wciąż krążyła na giełdach wtórnych.

Zamknięcie Ember Sword wpisuje się w szerszy trend. Wiosną 2025 upadło lub zmieniło kurs wiele gier Web3 - od Nyan Heroes po Tatsumeeko. Wspólnym problemem był brak finansowania i trudności w utrzymaniu modelu live service. To oczywiście nie oznacza, że od teraz blockchainu w grach nie ma już przyszłości. Jego rola musi być jednak praktyczna: interoperacyjne konta, cyfrowe przedmioty kolekcjonerskie, czy zdecentralizowane rynki działające obok klasycznej gospodarki gry.

Podobnie wygląda to w innych sektorach, gdzie technologia blockchain wspiera transakcje, ale nie wychodzi na pierwszy plan. Użytkownicy korzystają z krypto i płynnych rozliczeń cyfrowych przy depozytach i wypłatach, nie zastanawiając się nad mechanizmem w tle - liczy się to, że doświadczenie jest proste i przewidywalne. Twórcy mogą wyciągnąć kilka lekcji z tej właśnie sytuacji. Przede wszystkim, własny silnik to ryzyko - wymaga równoległego rozwoju gry i narzędzi, co pochłania czas i zasoby. Migracje blockchainów dezorientują graczy, a jakość rozgrywki musi wyprzedzać token - to ekonomia dropów, craftingu i progresji decyduje o lojalności graczy. Nie wolno też mylić liczb marketingowych z realnym kapitałem.

Kwota 203 milionów dolarów, deklarowana przy sprzedaży działek, stała się symbolem, ale nie odzwierciedlała realnych środków. Ujawnione finansowanie VC było o rząd wielkości mniejsze, a faktyczne wpływy z landów liczono w kilkunastu milionach. Czy Web3 i MMO mają wspólną przyszłość? Tak, jeśli blockchain będzie wspierał doświadczenie, a nie próbował je zastępować. Ember Sword pozostanie w pamięci jako ostrzeżenie: tnij scope, gdy kurczy się runway, nie przerzucaj ryzyka na gracza, nie migruj bez potrzeby i przede wszystkim - buduj mechaniki, które bronią się same. Bo przecież w MMO liczy się przede wszystkim to, czy po wylogowaniu chcesz wrócić i dalej przeżywać przygodę ze znajomymi - a nie to, w jakim systemie zapisano twoje wyposażenie.
Jednym z mniej oczywistych problemów projektów MMO opartych o blockchain jest kwestia zaufania społeczności. W tradycyjnych grach online gracze przyzwyczaili się do tego, że rozwój świata gry zależy od stabilności studia i jego zdolności do utrzymania serwerów. W przypadku gier Web3 dochodzi jednak dodatkowy element w postaci rynku cyfrowych aktywów. Przedmioty w formie NFT, działki czy tokeny często funkcjonują nie tylko w samej grze, lecz także na zewnętrznych platformach handlowych. Gdy projekt zostaje zamknięty, powstaje pytanie, jaka jest faktyczna wartość tych aktywów. Ember Sword pokazało, że nawet jeśli tokeny czy NFT nadal istnieją w blockchainie, to bez działającej gry ich znaczenie dla graczy praktycznie znika. W efekcie inwestorzy i użytkownicy zaczęli bardziej ostrożnie podchodzić do projektów obiecujących rozbudowane ekonomie oparte na tokenach.

Po serii głośnych problemów projektów Web3 w latach 2024 i 2025 coraz więcej studiów zaczęło zmieniać podejście do technologii blockchain w grach. Zamiast traktować ją jako fundament całej gospodarki gry, twórcy coraz częściej wykorzystują ją w bardziej ograniczony sposób. Przykładem mogą być systemy identyfikacji graczy, trwałe zapisy osiągnięć lub kolekcjonerskie przedmioty kosmetyczne, które nie wpływają bezpośrednio na balans rozgrywki. Tego typu rozwiązania pozwalają korzystać z zalet technologii rozproszonego rejestru, takich jak przejrzystość i trwałość danych, bez ryzyka destabilizacji ekonomii gry. Dla wielu deweloperów stało się jasne, że fundamentem sukcesu MMO pozostaje atrakcyjna rozgrywka, a nie sama infrastruktura technologiczna.

Choć zamknięcie Ember Sword stało się jednym z symboli trudności projektów Web3 w branży gier, nie oznacza to końca eksperymentów z blockchainem w tej dziedzinie. Rynek nadal przyciąga inwestorów, a duże firmy technologiczne obserwują rozwój technologii z dużym zainteresowaniem. Jednocześnie coraz więcej projektów stara się unikać błędów popełnianych przez wcześniejsze kryptogry. Zamiast budować rozbudowane modele spekulacyjne, twórcy skupiają się na stabilnym finansowaniu produkcji, realistycznym planowaniu rozwoju oraz stopniowym wdrażaniu nowych technologii. Jeśli kolejne projekty wyciągną wnioski z historii Ember Sword, blockchain może jeszcze znaleźć swoje miejsce w grach MMO, ale prawdopodobnie w znacznie bardziej pragmatycznej i mniej spektakularnej formie niż zakładali entuzjaści Web3 kilka lat temu.




Portal MMO Team
Nasza misja to łączenie pasji do gier, przełomowych technologii i zarabiania online z trendami w mediach, aby dostarczać Wam najbardziej wartościowe informacje, analizy, rankingi i zestawienia.
Rodzaj: Fantasy MMORPG
Grafika: 3D • Premiera: 2018 • PvP: Tak • PvE: Tak •
Koszt: Darmowa ✪ Mikropłatności • Platformy: PC ✪ WWW • Wersja PL: Nie •
Producent: NCSOFT • Wydawca: NCSOFT • Tematyka: Średniowieczne fantasy ✪ Wojny klanowe
| Ocena | Premiera | |
| 6. Metin1 | 7.8 | 2000 |
| 7. Raid: Shadow Legends | 7.8 | 2018 |
| 8. Hero Wars | 7.8 | 2016 |
| 9. Lineage 2 Classic | 7.8 | 2018 |
| 10. Lineage 2 Eve | 7.8 | 2023 |