Są mecze, które ogląda się raz, a pamięta się przez całe życie. Polska piłka nożna miała swoje złote rozdziały, które dziś brzmią jak bajka, ale były prawdziwe, budowane przez zawodników z krwi i kości, którzy grali za kilkaset złotych miesięcznie i pokonywali Brazylię.
Mundialem 1974 w RFN Polska weszła jako drużyna, o której mało kto słyszał poza Europą Wschodnią, a wyszła z brązowym medalem i tytułem króla strzelców dla Grzegorza Lato z siedmioma golami. Trener Kazimierz Górski zbudował zespół, który grał kolektywnie i z intensywnością rzadko spotykaną na turniejach tamtej epoki, a mecz z Haiti zakończony 7:0 był sygnałem dla całego świata, że ta drużyna przyjeżdża po coś więcej niż tylko udział.
Ekipa Górskiego to był zestaw zawodników o zupełnie różnych charakterach i stylach gry, którzy razem tworzyli coś wyjątkowego.
✪ Grzegorz Lato: król strzelców mundialu z 7 golami, zawodnik o niesamowitej szybkości i wyczuciu pozycji, który swoje najlepsze lata przeżył właśnie w 1974 roku
✪ Kazimierz Deyna: mózg drużyny, zawodnik klasy światowej, który później trafił do Manchesteru City i był jednym z pierwszych Polaków w wielkim europejskim futbolu
✪ Andrzej Szarmach: pięć goli na tym mundialu, w tym hat-trick z Haiti, napastnik z naturalnym instynktem strzeleckim, który nie pasował do żadnego schematu taktycznego, bo był po prostu za dobry
✪ Jan Tomaszewski: bramkarz, który w meczu eliminacyjnym z Anglią na Wembley zatrzymał praktycznie wszystko i dostał od angielskiej prasy przydomek "klaun", a potem zagrał na mundialu turniej życia
6 lipca 1974 roku w Monachium Polska pokonała Brazylię 1:0 golem Lato i zdobyła brązowy medal mistrzostw świata, co do dziś pozostaje największym osiągnięciem reprezentacji Polski w historii. Brazylia tamtego roku miała w składzie Rivellino, Jairzinho i Falcao, a Polska wygrała grając futbol oparty na kolektywie i intensywności, co w 1974 roku było rewolucją taktyczną, której świat jeszcze nie rozumiał.
Osiem lat po Monachium Polska wróciła na mundial z nowym pokoleniem i znowu sięgnęła po brązowy medal, tym razem w Hiszpanii, choć droga do niego była bardziej kręta i bardziej dramatyczna. Zbigniew Boniek był wtedy zawodnikiem, który grał futbol z innej planety, a jego hat-trick z Belgią w drugiej rundzie (3:0) był jednym z najpiękniejszych indywidualnych występów w historii polskiej reprezentacji.
Polska odpadła w półfinale z Włochami 0:2, mecz, który Boniek oglądał z trybun po czerwonej kartce z poprzedniego spotkania, i wielu kibiców tamtego pokolenia do dziś jest przekonanych, że z nim w składzie wynik byłby inny. Smak tamtego brązu był inny niż w 1974, bo drużyna Górskiego grała z radością odkrywców, a ekipa z 1982 grała z ciężarem oczekiwań, które sami sobie narzucili po tym, jak pokazali, że potrafią zagrać ze światową czołówką na równych zasadach.
Przy Bońku często zapomina się o zawodnikach, którzy byli fundamentem tamtej drużyny i bez których nie byłoby ani półfinału, ani brązowego medalu.
✪ Włodzimierz Smolarek: skrzydłowy z techniką wyprzedzającą epokę, ojciec Euzebiusza Smolarka, który sam stał się później legendą Ekstraklasy
✪ Grzegorz Lato: grał na drugim mundialu osiem lat po pierwszym i wciąż był zawodnikiem pierwszego składu, co mówi wszystko o jego klasie i profesjonalizmie
✪ Andrzej Iwan: jeden z najlepszych polskich skrzydłowych w historii, którego kariera była skrócona przez kontuzje, ale na mundialu w Hiszpanii pokazał klasę absolutną
✪ Józef Młynarczyk: bramkarz, który zastąpił Tomaszewskiego i udowodnił, że polska szkoła bramkarska ma ciągłość i tradycję sięgającą ponad pokolenia
Największe mecze w historii polskiej piłki miały swój rewers, którego kibice nigdy nie widzieli, bo działy się w szatni, na treningach i w autobusach jadących na stadion. Zawodnicy tamtej epoki grali w warunkach, które dzisiejszym profesjonalistom trudno sobie wyobrazić: podróże pociągiem na mecze wyjazdowe, diety treningowe oparte na tym, co było dostępne w sklepach, i premie za wygraną, które nie starczały na nowe buty.
Nie chodzi o to, że byli lepsi czy gorsi, bo futbol zmienił się tak bardzo, że bezpośrednie porównania nie mają sensu, ale mieli coś, co dziś jest rzadkością w profesjonalnym sporcie. Grali razem latami, znali się na wylot, wiedzieli, kiedy kolega z drużyny potrzebuje piłki, a kiedy potrzebuje słowa, i ta inteligencja grupowa była ich prawdziwą przewagą nad rywalami, którzy mieli lepsze warunki, ale gorszą chemię.
Historia polskiej piłki tamtej epoki jest pełna historii, które krążą w środowisku od pięćdziesięciu lat i do dziś wywołują śmiech w każdej rozmowie przy kawie.
✪ Tomaszewski przed meczem z Anglią na Wembley podobno spał tak spokojnie w hotelu, że trener musiał go budzić na odprawę przedmeczową, co w połączeniu z jego występem na boisku stało się symbolem flegmatycznego geniuszu
✪ Deyna w Manchesterze City miał opinię zawodnika, który na treningach robi pół tego, co na meczach, bo twierdził, że treningi są po to, żeby odpocząć przed grą
✪ Lato podobno nigdy nie rozmawiał o golach, które strzelił, tylko o tych, które mógł strzelić, a nie strzelił, co było jego osobistym systemem motywacyjnym
✪ Boniek w Juventusie zaprzyjaźnił się z Michelem Platinim na tyle, że Francuz uczył się polskich przekleństw, a Polak uczył się włoskiego stylu bycia, i obaj twierdzą, że to była najlepsza wymiana kulturowa w historii Starej Damy
Kibice, którzy dziś narzekają na poziom Ekstraklasy i reprezentacji, często nie znają kontekstu, z którego polska piłka wyrosła, a bez tego kontekstu trudno rozumieć, dlaczego każdy awans na wielki turniej jest czymś więcej niż tylko sportowym wynikiem. Portale sportowe, serwisy statystyczne, platformy bukmacherskie takie jak Lemon Kasyno i media streamingowe sprawiają, że futbol jest dziś bardziej dostępny niż kiedykolwiek, ale emocje, które generował mecz Polska-Brazylia w 1974 roku bez internetu, bez transmisji na żywo w wielu domach i bez mediów społecznościowych, były inne, bo były bardziej wspólne i bardziej niepodzielne.
Lekcja z 1974 i 1982 roku jest prosta i aktualna: kolektyw bije indywidualności, intensywność bije talent bez pracy, a tożsamość drużynowa bije sumę kontraktów zawodników. Klasa zawodników jak Deyna czy Boniek była oczywista, ale to nie oni wygrywali mecze, to wygrywał system zbudowany przez trenerów, którzy rozumieli, że piłka nożna jest grą zespołową nawet wtedy, gdy jeden zawodnik jest wyraźnie lepszy od wszystkich innych.
Poza wielkimi nazwiskami związanymi z mundialami jest cała galeria zawodników Ekstraklasy, którzy budowali polską piłkę przez dekady i zasługują na więcej miejsca w zbiorowej pamięci kibiców.
✪ Janusz Jojko: najdłuższy staż w Ekstraklasie w historii, ponad 22 lata na najwyższym poziomie, symbol profesjonalizmu i długowieczności sportowej
✪ Marek Saganowski: drugi pod względem stażu, zawodnik, który grał w Ekstraklasie od 1995 do 2016 roku i widział całą transformację polskiej piłki od środka
✪ Euzebiusz Smolarek: syn Włodzimierza, zawodnik, który w Borussia Dortmund i reprezentacji Polski lat 2000 udowodnił, że talent można dziedziczyć i rozwijać
✪ Włodzimierz Lubański: 15 goli w reprezentacji na przestrzeni blisko 20 lat kariery reprezentacyjnej, zawodnik, którego kariera była skrócona przez poważną kontuzję w 1972 roku, tuż przed mundialem, który mógł być jego
Historia polskiej piłki to nie jest zbiór dat i wyników, to zbiór charakterów, decyzji i momentów, które ukształtowały tożsamość całego sportu w tym kraju. Każdy kibic, który chce rozumieć dzisiejszą Ekstraklasę i reprezentację, powinien znać te rozdziały, bo bez przeszłości nie ma kontekstu dla teraźniejszości.


Portal MMO Team
Nasza misja to łączenie pasji do gier, przełomowych technologii i zarabiania online z trendami w mediach, aby dostarczać Wam najbardziej wartościowe informacje, analizy, rankingi i zestawienia.
Rodzaj: MMORPG
Grafika: 3D • Premiera: 2002 • PvP: Tak • PvE: Tak •
Koszt: Darmowa • Platformy: Windows • Wersja PL: Nie •
Producent: Reakktor Media • Wydawca: cdv Software Entertainment AG; Cenega • Tematyka: Cyberpunk MMORPG ✪ Futurystyczna dystopia ✪ Walki gangów
| Ocena | Premiera | |
| 6. Wild Terra Online | 7.7 | 2016 |
| 7. Star Stable | 7.6 | 2012 |
| 8. Fallout 76 | 7.6 | 2018 |
| 9. Hero Zero | 7.5 | 2011 |
| 10. WarTank | 7.5 | 2015 |